Problem z psem? Szukasz profesjonalnego szkolenia dla swojego psa, niepokoi Cię trudne i niezrozumiałe zachowanie pupila? Chcesz wiedzieć więcej o psach aby jeszcze lepiej zaspokajać ich potrzeby? Zapraszamy do zapoznania się z ofertą dla psów!

kot z dziewczynkCzym kocia skorupka za młodu nasiąknie...

Czy koty to pojętni uczniowie? Lubią się uczyć? A może są leniuchami? Czego w ogóle warto uczyć nasze koty? Co może przydać im się w ich kocim życiu, które dzielą z człowiekiem?

 

Transporter
Niedoceniony i nieoceniony. Przyda się w podczas wycieczek do lekarza weterynarii, wypraw za miasto czy w czasie przeprowadzki. Transporter jest jedynym sposobem na bezpieczny przewóz kota. Warto uczyć zwierzę akceptacji kontenerka, bo trzymanie kota na kolanach lub za przysłowiową pazuchą w tramwaju, autobusie, pociągu czy samochodzie może być niebezpieczne. Nawet najgrzeczniejszy kot może ulec nieprzewidzianym emocjom i zwyczajnie odskoczyć, uciec, odbiec od nas. Nie mówiąc już o wbiciu się pazurami w nasze ręce, nogi, plecy czy brzuch. W środkach lokomocji niebezpieczne mogą okazać się z banalne sprawy: nagłe hamowanie, ptak na oknem, hałasujący ludzie, czy psi pasażer. To wszystko nie musi, ale może spowodować stres, a co za tym idzie – nieprzewidziane zachowanie kota. Przezorny zawsze ubezpieczony! Nic nie usprawiedliwia naszego braku decyzji o bezpiecznym przewożeniu zwierzęcia. A i dla niego, i dla nas najbezpieczniej jest wozić go w specjalnym transporterze. Nie ulegajmy piskom, jękom czy wyciu, gdy są w takowym zamknięte. Tego wszystkiego można oduczyć! Sprawić, by kot czuł się w torbie podróżnej, specjalnej klatce czy kontenerku bezpiecznie i spokojnie. Jak to osiągnąć? To proste! Kota od małego należy zaznajamiać z transporterem. Ma się on stać przytulnym schronieniem, przenośnym posłaniem z daszkiem. Ma być cały czas na wierzchu – stać w wygodnym dla człowieka i kota miejscu w domu, drzwiczki ma mieć zdemontowane. W środku – wyściełany przyjemnym materiałem, na którym rozrzucamy kocie chrupki lub stawiamy miseczkę z małą porcją pożywienia. Niechaj stanie się miejscem karmienia i zabawy. Na przykład w czasie gonitwy za kocią wędką w pobliżu transporterka kot musi co jakiś czas „udać się" do środka doganiając przynętę. Kota nie zamykamy w pierwszym etapie ćwiczeń, pozwalamy mu zapoznać się z „nowym domkiem" bez skojarzeń z „pułapką bez wyjścia". Gdy zacznie odprężać się i zasypiać w środku, będziemy mogli przejść do kolejnego etapu jakim jest zamykanie drzwiczek, dosłownie na parę minut. Z czasem będziemy wydłużać okres zamknięcia. A na koniec dojdą bardzo krótkie wycieczki do samochodu lub tramwaju. Wszystko w swoim czasie i powoli. O czym nie wolno zapomnieć? O przykryciu transporterka przy wyjściu. Cienki ręcznik lub kocyk zabezpiecza nie tylko przed wiatrem i zimnem, ale też daje kotu poczucie komfortu odbierając konieczność badania wszystkich bodźców dookoła – zarówno w trasie, jak i w poczekalni lecznicy weterynaryjnej.

Szelki
Podobnie jak transporter szelki mogą przydać się w czasie spacerów czy wycieczek. Nie wiemy wszak, czy nasz kocur wyrośnie na podróżnika, czy domatora. Profilaktycznie więc od małego pokazujemy mu szelki, nie chowamy ich i nie skradamy się z nimi. Kładziemy je na widoku, może nawet koło miseczki z jedzeniem. Przyjemności jedzenia towarzyszy przedmiot, który początkowo może budzić obawę. Szelkami gładzimy też kota po bokach ciała; pozwalamy, aby się o nie ocierał pyszczkiem i zostawiał na nich swój zapach. Następnie zakładamy szelki na jedną łapkę, a do pyszczka podajemy to, co kot lubi najbardziej. Kolej na drugą łapkę i smakołyk i... zdjęcie szelek! Nie doprowadzajmy do sytuacji, gdy kot będzie chciał się ich pozbyć samodzielnie. Po prostu uprzedzamy go w tym, kończąc ćwiczenie na pozytywnym skojarzeniu. Następnego dnia dochodzimy do etapu zapięcia szelek. I... znów je zdejmujemy, zanim nawet kot zdąży pomyśleć, że do drażnią (a mogą – w końcu „coś" dotyka kocich pleców:) ). Pierwsze spacery w założonych szelkach odbywamy najpierw w domu - po kilka minut dziennie. Kolejny etap? Kot zostaje w szelkach na pół godziny, godzinę, dwie (każdego dnia coraz dłużej). Jeśli w nich zaśnie możemy sądzić, że zaakceptował ich bliskość. Spacery na zewnątrz to kolejny poziom, a nauka bycia na zewnątrz także wymaga metody małych kroków oraz sporej dawki cierpliwość i empatii w obserwacji swojego zwierzęcia.

Obcy ludzie
Młodemu kotu warto pokazywać obcego człowieka. Po to, aby uczył się, że nie tylko ukochana Pani czy Pan podaje jedzenie czy kręci się po domu. W końcu zdarzy się, że kota zostawimy pod czyjąś opieką w czasie naszego wyjazdu służbowego czy wakacji. Warto, aby inny człowiek nie wywoływał niepotrzebnego stresu. Dlatego wizyty w domu cioci, babci, kolegi czy grupki znajomych są nader wskazane. Warto kotu sprawić skrytkę, aby w czasie wizyty mógł odejść na tylko sobie znaną „bezpieczną odległość", aby po chwili przyjść do gościa. Odwiedzający mogą bawić się z kotem za pomocą wędki, podawać karmę z ręki lub na odległość, przemawiać spokojnym głosem. Na początku nie warto schylać się nad kotem, nie trzeba brać go od razu na ręce, czy piszczeć na jego widok. Spokojna, zrównoważona i nienachalna postawa – od tego zaczynamy.

Samotność i zamknięcie
Te ćwiczenia przydają się w kocim życiu jak żadne inne! Nic bowiem bardziej nie wzrusza albo i denerwuje jak „śpiewy" kota zamkniętego w jakimś pomieszczeniu... A w życiu zdarzają się sytuacje, gdy dla kociego bezpieczeństwa trzeba go na chwilę zamknąć w osobnym pomieszczeniu. Warto, aby umiał się w nim odnaleźć i nie rozprawiał się z klamką i nie stresował się przeraźliwie wyjąc. Zastanawiacie się, jakie to momenty? Remont, wizyta innego zwierzęcia, przeprowadzka, umieszczenie kota w hotelu dla kotów, hospitalizacja, obcy dom na wakacje... Te i inne sytuację mogą wymagać od Waszego kota chwilowej izolacji. Do takowej przygotowujemy pupila po prostu zamykając do regularnie w pokoju, z dostępem do wody, kuwety i jedzenia. Od kilku do kilkudziesięciu minut dziennie. Ćwiczenia dopasowujemy do wieku i dotychczasowych umiejętności kota. Co ważne: nie reagujemy na nawołujące piszczenie, drzwi otwieramy bez rzucania się sobie na szyję. Najspokojniej w świecie pokazujemy swoją postawą, że to całkiem zwyczajnie wydarzenie, że przez chwilę byliśmy osobno.

Pazury
Przycinanie pazurków w domu jest tańsze i mniej stresujące niż wycieczki do lekarza weterynarii w tym celu. Pod warunkiem jednak, że kot godnie je znosi. Warto malucha uczyć od samego początku tego, że dotykamy jego opuszków, przestrzeni między pazurkami. Na początku robimy to własną dłonią, palcami. Następnie dołączamy metalowe nożyczki czy obcinacz. Pokazujemy jedynie zimne urządzenie, dotykamy nim, głaszczemy, pocieramy kocie stópki. Nie zaczynamy obcinać, przyzwyczajamy jedynie do dotyku. Najlepiej zacząć, gdy kot jest najedzony i zrelaksowany; nigdy w czasie aktywnych zabaw czy bieganiny. Jeśli trzeba - obcinamy po jednym pazurku. Warto zamknąć się z kotem w mniejszym pomieszczeniu, np. w łazience. Mniejsza przestrzeń sprzyja uspokojeniu kocich emocji.

Kot będzie z nami przez 15-20 lat i wcześniej czy później wymienione sytuacje mu się po prostu przydarzą. Nikt nie chce narażać swojego kota na niepotrzebny stres! Dlatego też naszą odpowiedzialnością jest nauczyć kota jak najwięcej, pokazać mu pełnię świata. Po to, aby z łatwością sprostał wyzwaniom, jakie przyniesie kocio-ludzkie życie. Bądźmy więc dobrymi nauczycielami! Jeśli nie my, to kto?

Opracowała: Julia Galia - zoopsycholog, trener, koci behawiorysta, autorka projektu PetBonTon - Zwierzak Dobrze Wychowany.

 

 

 

Zapisz się na Koci Kurs

Zapraszamy na roczny praktyczny Kurs Kociego Behawiorysty

kurs koci psychologTrwają zapisy na pierwszą edycję, która rozpoczyna się 10.2017 we Wrocławiu

Więcej na kocikurs.pl

Nasi partnerzy

  • Sklep internetowy Petsmile
  • Koci Kurs
  • Koci Behawiorysta
  • Przychodnia Weterynaryjna NASZA
  • CatExperts
  • Centrum Edukacyjno Terapeutyczne
  • Proste Szkolenie Psa
  • Canagan
  • Zrozumiec Kota
  • Gabinet Rehabilitacj Zwierząt VitaVet
  • Puchatkowa Załoga
  • Ośrodek Rehabilitacji i Rekreacji Na Wzgórzu
  • Wrocławskie Centrum Wspierania Rozwoju Dziecka
  • Command Dog Training School

Skontaktuj się z nami

Masz pytania? Skontaktuj się z naszymi specjalistami.

Dogfield
Ciepła 9/4F
50-524 Wrocław

tel: 609 322 635
JLIB_HTML_CLOAKING

Copyright © 2014 Dogfield
Google+

W tej witrynie internetowej stosowane są pliki cookie w celu ułatwienia obsługi stron przez użytkownika. Korzystanie z witryny internetowej oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookie. Polityka Prywatnowści